13 kwietnia 2017

PROJEKT ŁAZIENKI - WIZUALIZACJE


Ostatnie miesiące były dla mnie niesamowicie pracochłonne. Remont i późniejsze urządzanie mieszkania stały się moim absolutnym numerem jeden, a sklepy budowlane były moim drugim domem. W końcu nastał dzień, w którym mogę podzielić się z Wami wizualizacjami mojej wymarzonej łazienki. Remont już za nami, przed nami ostatnie meblowe szlify i czas na upragnioną parapetówkę. Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa.

Największym wyzwaniem była dla mnie łazienka czyli najmniejsze pomieszczenie w moim mieszkaniu. Prawda jest taka, że nie sztuką jest wstawienie do łazienki wanny i toalety. Sztuką jest zrobić to w taki sposób, aby całość była estetyczna, ale przede wszystkim wygodna i funkcjonalna. Dlatego aranżację tego pomieszczenia postanowiłam oddać w ręce specjalistów.

W poprzednim poście napisałam Wam jak wygląda współpraca z projektantami wnętrz i zdradziłam, kto zajmie się zrobieniem projektu mojej łazienki. Już po pierwszym spotkaniu wiedziałam, że trafiłam na profesjonalistów, którzy stworzą łazienkę moich marzeń. Biuro projektowe KAMIŃSKA STAŃCZAK w dość krótkim czasie przedstawiło mi wizualizacje, które przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania.

Założenie było takie: łazienka ma być jasna i niebanalna, a przy tym wszystkim funkcjonalna. Kolorystyka, na którą stawiałam od samego początku to biel, szarość i drewno. Już jakiś czas temu pisałam Wam, że zakochałam się w płytkach hexagonalnych i wiedziałam, że właśnie takie kafle chciałabym wykorzystać w moim mieszkaniu. Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam, kiedy przeglądając ofertę marki CERAMSTIC znalazłam moje wymarzone sześciokątne kafelki  i to w dużym rozmiarze (60x52 cm). Wybrałam gres szkliwiony z kolekcji HEXON w kolorze szarym (GRS.234). I właściwie na tej czynności zakończyła się moja praca w temacie łazienki.

Projektanci bazując na moich wskazówkach stworzyli projekt łazienki, który możecie zobaczyć na wizualizacjach. Płytki, które wybrałam zostały ułożone na dwóch ścianach oraz na części podłogi. Jej reszta została uzupełniona drewnopodobnymi kaflami MADEIRA BEIGE (GRS.295A) również z oferty marki CERAMSTIC, które idealnie skomponowały się z szarym gresem. W hexony wkomponowane zostały sześciokątne lustra (w tym samym rozmiarze co płytki - robione na zamówienie), które stworzyły z nimi jedną, spójną całość. Obłędne prawda?

W mojej łazience musiała się znaleźć duża wanna (180 cm długości - uwielbiam ją!) oraz podwieszana toaleta. Za toaletą stworzona została zabudowa aż pod sam sufit, w której jestem w stanie pomieścić wszystkie swoje kosmetyki. Umywalka została zamocowana na blacie, który przechodzi nad całą szerokością wanny tworząc dodatkowe miejsce do postawienia na nim rzeczy. Pod blatem znajduje się szafka z drzwiczkami, która stanowi kolejne miejsce do ukrycia wszystkich przyborów łazienkowych

Oświetlenie łazienki stanowi podwieszany sufit z trzema punktami świetlnymi i mój absolutny faworyt - trzy ręcznie robione betonowe lampki KALLA marki LOFTLIGHT.

Chromowana armatura łazienkowa stanowi wisienkę na torcie.

Zapytacie gdzie pralka? Pralki w łazience nie ma, gdyż swoje miejsce znalazła w naprawdę sporym aneksie kuchennym. Doszliśmy do wniosku, że pralka w łazience odebrałaby jej atrakcyjność, a tego chcieliśmy uniknąć.




Jeśli chodzi o zmiany budowlane to nie było ich na szczęście dużo. Pierwszą kwestią było przeniesienie grzejnika ze ściany z toaletą na ścianę, na której znajdują się drzwi. Posunięcie takie spowodowane było planem stworzenia za toaletą zabudowy, o której już wspominałam. Kolejną zmianą było nowe rozmieszczenie punktów oświetleniowych w suficie. Ostatnią kwestie stanowiło przesunięcie gniazdek przy umywalce.

Łazienka jest już gotowa. Pozostało mi tylko udanie się do sklepu i kupienie rzeczy, które dodadzą jej charakteru i sprawią, że będzie całkowicie moja. Poniżej kolaż z rzeczami, które zamierzam wykorzystać przy jej urządzaniu. Z pewnością postawię na butelkową zieleń - te piękne akcesoria łazienkowe z H&M już są w moim domu i czekają na rozpakowanie. Podobnie jest z drabiną, która poza walorami ozdobnymi pełni również funkcję wieszaka na ręczniki (oczywiście zielone!). W resztę dodatków muszę się zaopatrzyć, ale już dzisiaj nie mogę się doczekać, aż pokażę Wam efekt końcowy. Jednak zanim to nastąpi (nauczona na błędach) podzielę się z Wami cennymi wskazówkami dotyczącymi remontu i wszystkim, którzy jeszcze tego nie doświadczyli pokażę jak to wygląda "od kuchni".

Dajcie znać jak Wam się podoba moja łazienka! Buziaki.


home

*wpis powstał we współpracy z biurem projektowym KamińskaStańczak i marką Ceramstic.

9 komentarzy:

  1. Łazienka bardzo ładna, ale pomysł pralki w aneksie.... hmmm chyba ze nie bedzie jej widać pod zabudową to jest ok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pralka jest ukryta w szafce i w ogóle jej nie widać :)

      Usuń
  2. Wstaje skoro świt z tu takie cuda. Łazienka bombowa. Co do pralki w kuchni - sama mam i polecam! Olka

    OdpowiedzUsuń
  3. jeny te kafle w ksztalcie plastrów miodu sa...genialne! zapisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. projekt super, mam identyczną muszlę :) roca gap się nazywa :)

    _____________
    PorcelainDesire ♥
    

    OdpowiedzUsuń
  5. pomysł z lustrami takimi samymi jak płytki jest super! widać, że projektanci wiedza co robią! fajnie, że w lazience nie ma pralki

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy przy wannie nie będzie prysznica?

    OdpowiedzUsuń

KOKORINOO dziękuje i pozdrawia !