08 listopada 2016

STREET STYLE: PŁASZCZ MILOV

Lubię, nie lubię, lubię, nie lubię...

To prawie jak zabawa z dzieciństwa w "kocha, lubi, szanuje..." i wyrywanie kolejnych płatków z kwiatka. Z tym, że w moim przypadku są tylko dwie opcje - lubię albo nie lubię i w porównaniu do szczenięcych lat wiem, co te słowa oznaczają. Z reguły nie lubię, bo urodziłam się w sierpniu i wszystko, co z brakiem słońca i ciepła związane, jest przeze mnie zupełnie nietolerowane. 

Ale każdy medal ma dwie strony....

Z jednej strony jest tak, że jesień i zima to dla mnie najgorsze pory roku. Do życia potrzebuję słońca i dużej ilości światła. Nie jestem wampirem i wszechobecna ciemność raczej nie działa na moją korzyść. Biorąc pod uwagę kraj, w którym żyję - raczej szkoda. Nie lubię zimy przede wszystkim. Jesień jako tako toleruję. W zimę nie ma słońca, a jeśli już się pojawi to w znikomych ilościach. Nie ma ciepła, nie ma radości z pogody i nie ma ochoty na spacery i wieczorne szaleństwa na mieście. Wszystko dzieje się za szybko - za szybko robi się ciemno, dzień szybko się kończy a czas za szybko ucieka. Muszę nosić miliony warstw, aby było mi ciepło, a z domu nie ruszam się bez czapki i rękawiczek. Wielki, ciepły szalik staje się moim najlepszym przyjacielem, a grubych skarpetek nie odstępuję na krok. Chciałabym zasnąć jak niedźwiadek i obudzić się dopiero w maju.

Jednak czasami est też tak, że lubię usiąść na kanapie, owinąć się szczelnie przytulnym kocem i nadrabiać serialowe zaległości. Lubię te długie wieczory, które w stu procentach mogę wykorzystać na błogie lenistwo i napawanie się zapachem zimowej herbaty. Lubię czas wyczekiwania na Święta, dekorowania mieszkania i przyznam, że czasami lubię nawet śnieg. Tylko przez chwilę, ale uwielbiam kiedy spadnie po raz pierwszy, kiedy ulice udekorowane milionem światełek odbijają się w jego błyszczącej i gładkiej tafli. 

Lubię...

Co jeszcze lubię? Ten płaszcz ze spersonalizowanym elementem na rękawie, a przecież latem nie mogłabym go nosić. Niech będzie, że za to trochę lubię jesień i zimę.




płaszcz | coat | MILOV
sukienka | dress | C&A
buty | shoes | DEE ZEE
torebka | bag | KENZO


7 komentarzy:

  1. Ten płaszcz jest przegenialny! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. wow jestem zachwycona tym zestawem:) wyglądasz rewelacyjnie jak zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak zwsze świetnie się prezentujesz Paulinko!

    OdpowiedzUsuń
  4. wow ! płaszcz jest po prostu obłędny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo, ze to nie do konca moj styl, to na tobie bardzo mi sie podoba!

    OdpowiedzUsuń

KOKORINOO dziękuje i pozdrawia !