01 sierpnia 2016

STREET STYLE: BLUZA I SZORTY


To, co przeżyłam przez ostatnie dziesięć dni bez wątpienia mogę nazwać prawdziwym odpoczynkiem. Uciekłam od zgiełku wielkiego miasta, zostawiłam w Warszawie wszystkie smutki i troski (choć nie ma ich prawie wcale) i odcięłam się od codzienności. Wsłuchiwałam się w szum morza, wyłapywałam każde wypowiedziane za pomocą fal słowo i delektowałam się chwilą. Wbiegałam do morza, skakałam przez fale i bawiłam się gorącym piaskiem. Długo patrzyłam w niebo i zachwycałam się jego pięknem. Wsłuchiwałam się w ciszę, która była balsamem dla mych uszu. Czerpałam ze świata pełnymi garściami. Spacerowałam jeszcze więcej niż mam w zwyczaju i dostrzegałam to, czego zazwyczaj nie widzę. Chłonęłam zapach lasu, śpiew ptaków i podziwiałam grację z jaką poruszają się młode sarny. Obserwowałam ludzi, jadłam wspaniałe rzeczy i spędziłam cudowny czas z rodziną. Czuję, że żyję. Jest pięknie.

Buziaki. Paulina



bluza | sweatshirt | H&M
top | ZARA
czapka | cap | NO NAME
szorty | shorts | LOVE SHORTS
stanik | bra | CALVIN KLEIN/SHOPBOP
zegarek | watch | MICHAEL KORS/SHOPBOP



5 komentarzy:

  1. wyglądasz obłędnie :) zdjęcia jak zawsze świetne
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice:) xx
    Bianka
    http://ruhamania.blogspot.hu/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tacy szczupli ludzie zawsze wyglądają dobrze. Az tesknie za wakacjami :)

    OdpowiedzUsuń

KOKORINOO dziękuje i pozdrawia !