22 stycznia 2016

KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE ROKU 2015


Jakiś czas temu zrobiłam „stylówkowe” podsumowanie roku, a dzisiaj (po prawie miesięcu! ) przyszedł czas na to dotyczące książek. Uwielbiam czytać (już to dobrze wiecie!), dlatego kiedy pod koniec 2014 roku znalazłam facebook’owe wyzwanie „przeczytam 52 książki w 2015r.” bez większego zastanowienia kliknęłam przycisk  BIORĘ UDZIAŁ i zabrałam się od razu do roboty. Większość książek wypożyczałam z biblioteki, niektóre kupowałam, a jeszcze inne pożyczałam od znajomych. Ogromna część przeczytanych przeze mnie książek to kryminały, w większości skandynawskie. Niektóre „łykałam” dosłownie w chwilę, inne czytałam nieco dłużej, ale stan faktyczny jest taki, że przeczytałam w całości 52 sztuk. Udało się, ale obiecuję, że w tym roku się poprawię i postaram się przeczytać więcej niż wyzwanie wskazuje. Jestem z siebie bardzo dumna, bo ponoć statystyczny Polak czyta jedną (sic!) książkę rocznie. Porażające! To wyzwanie było moim jednym postanowieniem noworocznym i udało mi się z niego wywiązać. Przyznaję, że zaczęłam już książkowe wyzwanie 2016 r. i mam już na koncie 6 przeczytanych sztuk. A Wy ile przeczytaliście książek w zeszłym roku?

Poniżej podzielę się z Wam wszystkimi tytułami po jakie w zeszłym roku sięgnęłam. Wypisałam książki w przypadkowej kolejności jeśli chodzi o moje czytanie, natomiast skupiłam się na tym, aby były ułożone w kolejności w jakiej zostały wydane (w przypadku serii):


1. Camilla Läckberg – „Księżniczka z lodu”

2. Camilla Läckberg – „Kaznodzieja”

3. Camilla Läckberg – „Kamieniarz”

4. Camilla Läckberg – „Ofiara losu”

5. Camilla Läckberg – „Niemiecki bękart”

6. Camilla Läckberg – „Syrenka”

7. Camilla Läckberg – „Latarnik”

8. Camilla Läckberg – „Fabrykantka aniołków”

9. Camilla Läckberg – „Pogromca lwów”

O książkach Camilli pisałam już TUAJ, dlatego nie będę powielać tego tekstu. Zapewniam, że każdy miłośnik literatury kryminalnej nie przejdzie obok nich obojętnie. #POLECAM


10. Marek Krajewski – „Śmierć w Breslau”

11. Marek Krajewski – „Koniec świata w Breslau”

12. Marek Krajewski – „Widma w mieście Breslau”

13. Marek Krajewski – „Festung Breslau”

14. Marek Krajewski – „Głowa Minotaura”

15. Marek Krajewski – „Rzeki Hadesu”

16. Marek Krajewski – „Liczby Charona”

17. Marek Krajewski – „Arena Szczurów”

Jak zwykle zaczęłam czytać Krajewskiego od końca. Pozostałe książki czyli „Erynie”, „Rzeki Hadesu”, „W otchłani mroku” i „Władcę Liczb” przeczytałam w 2014r. Na półce u mamy mojego J. znalazłam książkę, której okładka po prostu mi się spodobała. Przeczytałam jedną i wpadłam jak śliwka w kompot. Historie Eberharda Mocka i Edwarda Popielskiego dziejące się na ulicach (przed i po wojennego) Wrocławia i (międzywojennego) Lwowa, naprawdę wciągają. #POLECAM


18. Karin Slaughter – „Zaślepienie”

19. Karin Slaughter – „Płytkie nacięcie”

20. Karin Slaughter – „Zimny strach”

21. Karin Slaughter – „Fatum”

22. Karin Slaughter – „Niewierny”

23. Karin Slaughter – „Przywilej skóry”

24. Karin Slaughter – „Zbrodniarz”

Kolejna autorka po Camilli Läckberg, której książki całkowicie mnie wciągnęły. Czytałam jedna po drugiej, z zapartym tchem i według moich zapisków w kalendarzu „łyknęłam” je w 4 dni. Karin Slaughter napisała dwie serie – jedna o Hrabstwie Grant (6 pozycji) oraz drugą o Will’u Trencie (ostatnia z wymienionych). Zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu książki z hrabstwa Grant, gdzie głównymi bohaterami są komisarz policji Jeffrey Tolliver i jego (była) żona Sara Linton (miejscowy patolog). Ale kto wie, może skuszę się i na resztę historii z Will’em w roli głównej. #POLECAM


25. Mariusz Czubaj - „21:37”

26. Mariusz Czubaj – „Kołysanka dla mordercy”

27. Mariusz Czubaj – „Piąty Beattles”

Lubię te książki, szczególnie pierwszą z nich, bo fajnie opisuje Warszawę. Czubaj pisze lekko, dlatego książki czyta się szybko i przyjemnie. #POLECAM



28. Stephen King – „Joyland”

29. Stephen King – „Ręka Mistrza”

Mistrz horroru nie zawładnął moim sercem. Wcześniej czytałam też inne jego książki i przyznam szczerze, że to chyba nie mój klimat. O ile „Joyland” był całkiem fajny, to „Ręka mistrza” nudziła mnie nie miłosiernie.



30. Zygmunt Miłoszewski – „Uwikłanie”

31. Zygmunt Miłoszewski – „Bezcenny”

Kolejny polski autor, który skradł moje serce. Zacznijmy od 2014 r. Najpierw w moje ręce wpadł „Domofon”. Co fascynujące akcja książki rozgrywa się na warszawskim Bródnie, czyli w mojej dzielnicy. Fajnie jest czytać książkę, która dzieje się tak naprawdę obok Ciebie, kiedy znasz wszystkie opisywane miejsca z ogromną dokładnością i możesz sprawdzić czy faktycznie wszystko się zgadza. Kolejną książką Miłoszewskiego po jaką sięgnęłam był „Gniew”. Jak zwykle zaczęłam od końca gdyż „Gniew” to trzecia i (najprawdopodobniej!) ostatnia część przygód prokuratora Szackiego. Potem przeczytałam „Ziarno Prawdy”, którego ekranizację mogliśmy oglądać w minionym roku w kinach. 2015 r. rozpoczęłam od „Uwikłania” czyli pierwszej części z prokuratorem Szackim w roli głównej, a na dokładkę sięgnęłam po „Bezcennego”. Miłoszewski fajny gość. #POLECAM


32. Michał Gołkowski – „Drugi Brzeg”

33. Michał Gołkowski – „Droga donikąd”

Może jestem dziwna, ale tematyka Czarnobyla od zawsze mnie fascynowała. Kiedy przypadkiem trafiłam na książki Gołkowskiego, napisane na podstawie serii gier komputerowych S.T.A.L.K.E.R, nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Akcja książek dzieje się w tak zwanej ZONIE czyli obszarze wokół elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Stalkerzy (głównie najemnicy) podróżują po Zonie pełnej niebezpiecznych anomalii i mutantów, w poszukiwaniu cennych artefaktów. Historie są fikcyjne, ale w związku z tym, że tło wydarzeń jest prawdziwe, książki bardzo wciągają. Co prawda nie umiałam na długo oderwać się od ulubionych kryminałów, dlatego udało przeczytać mi się tylko 2 książki z tej serii, ale zapewniam – sięgnę po kolejne w tym roku. #POLECAM


34. Charlotte Link – „Wielbiciel”

35. Charlotte Link – „Ciernista Róża”

Wypożyczyłam, przeczytałam, ale bez szału. #POLECAMniePOLECAM


36. Ingrid Hedstörm - „Nauczycielka z Viellette”

37. Ingrid Hedstörm - „Dziewczęta z Viellette”

38. Ingrid Hedstörm - „Pod ziemią w Viellette”

39. Ingrid Hedstörm - „Krwawy księżyc w Viellette”

Jak widać, moje zamiłowanie do literatury skandynawskiej nie słabnie. Tym razem główną bohaterką jest kobieta, sędzia śledcza Maritne Poirot, charakteryzująca się niezwykłą intuicją i niezłomnością. Akcja książek rozgrywa się w wykreowanym przez autorkę miasteczku Viellette i mimo, że akcje wszystkich książek są do siebie podobne to czyta się je całkiem przyjemnie. #POLECAM


40. Liza Marklund – „Studio SEX”

41. Liza Marklund – „Raj”

42. Liza Marklund – „Prime Time”

43. Liza Marklund – „Rewanż”

44. Liza Marklund – „Czerwona Lwica”

45. Liza Marklund – „Testament Nobla”

46. Liza Marklund – „Dożywocie”


Kolejna skandynawska autorka i jej seria książek o dziennikarce śledczej Annice Bengtzon. Nie ma co dużo pisać. Historie Anniki są ciekawe, zarówno te kryminalne jak i prywatne trzymały mnie w napięciu i sprawiały, że nie mogłam doczekać się kolejnych akcji. PS. właśnie skończyłam całą serię, wszystkie 11 książek i już strasznie brakuje mi głównej bohaterki! buuu #POLECAM



47. Tess Gerritsen – „Ślad Zbrodni”

48. Jessie Burton – „Miniaturzystka”

49. Philip Kerr – „Marcowe Fiołki”

50. Hans Koppel – „Ona już nie wróci”

51. James Scott – „Bez Litości”

5 pozycji powyżej, to książki, na które trafiałam zupełnie przypadkowo. „Miniaturzysta” to coś zupełnie innego. Inny klimat, inna narracja niż w tych książkach, które czytałam do tej pory. Książki Tess Gerritsen bardzo przypadły mi do gustu. Akcja kryminalna w bardzo zręczny sposób miesza się z romansem. Właśnie czytam kolejną "Bez skrupułów", a nasteone czekają grzecznie na półce! Reszta to książki, które przeczytałam, a potem o nich zapomniałam (dobrze ze zapisywałam tytuły!). 



52. Garance Dore – „Love x Style x Life”

To książka, którą zaczęłam czytać na chwilę przed końcem roku i pochłonęłam jednym tchem. Jest przede wszystkim pięknie wydana. Już sama okładka zachęca do zakupu. Poza tym historia Garance jest naprawdę ciekawa i wszystkich zainteresowanych światem mody zachęcam do jej przeczytania! #POLECAM


6 komentarzy:

  1. Ale dużo książek. Kocham Lackberg!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś kiedyś powiedział - To jak piszesz i jak mówisz, świadczy o tym jak myślisz. To jak dotykasz i patrzysz, świadczy o tym co czujesz i jak odczuwasz :)
    Czytanie fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚWIETNY POST. TEŻ ZABIERAM SIĘ ZA CZYTANIE

    OdpowiedzUsuń
  4. gratki, świetny wynik! właśnie przygotowuję bardzo podobny post, więc niebawem ujawnię ile udało mi się przeczytać w tamtym, a ile w tym ;)
    Miłego czytania w 2016 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry wynik książkowy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja w amtym roku też się za to zabrałam, ale w tym roku to już wgl mam taką motywacje, żeby jak najwięcej przeczytać z czystym serduchem. Za dużo czasu co prawda na czytanie nie mam, ale w każdej wolnej chwili, w autobusie, w pociągu, w przerwie w szkole, w domu pomiędzy gotowaniem obiadu i nauką obowiązkowo chwytam książke żeby "przetrawić" kilka stron, już 4 kończę w tym miesiącu więc nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń

KOKORINOO dziękuje i pozdrawia !