06 października 2013

WARSAW FASHION WEEKEND AUTUMN 2013.


Dwa tygodnie zleciały jak z bicza strzelił. Dwie soboty temu spędziłam popołudnie w Hotelu Bristol na warszawskim Krakowskim Przedmieściu na tradycyjnym już śniadaniu dla blogerów organizowanym przed Warsaw Fashion Weekend, gdzie, jako jedni z pierwszych dowiedzieliśmy się, jakie pokazy i atrakcje będą czekać na odwiedzających jesienną edycję tego wydarzenia. Nie da się ukryć, że było świetnie a wnętrza hotelu sprawiły, że zaparło mi dech w piersi. Tego dnia postawiłam na luz i prostotę. Do dżinsowy, lekko podartych spodni założyłam białą koszulę oversize i ukochane botki z RESERVED. Bez dwóch zdań wisienką na torcie była opalizująca kurtka marki ENGINE, która wywołała spore zamieszanie [pozytywne oczywiście ].


Październik niosący ze sobą chłodne dni nie jest dla mnie łaskawy. Usilnie starał się zaprzyjaźnić mnie z chorobą, co więcej okazał się w tym całkiem dobry, dlatego do hali Expo wybrałam się tylko w sobotę. Wielki, metalowy budynek przez trzy dni imprezy skupiał pod swoim dachem turbomix kolorów, faktur, fasonów, stylów oraz wschodzących i spadających gwiazd tworząc mieszankę wybuchową. Moja kilkugodzinna obecność na tym wydarzeniu była na prawdę owocna. Najbardziej cieszę się, że zobaczyłam charytatywny pokaz koszulek La Bohemia dla fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko", w którym obok Ramony Rey, Ewy Szabatin, Beaty Naruszewicz czy Anety Todorczuk - Perchuć szły moje koleżanki blogerki Cammy i Patrycja Tyszka z My Fashion Place. Dziewczyny prezentowały się znakomicie mimo ogromnego stresu, który im towarzyszył. To wszystko dzięki mnie, bo mocno trzymałam za nie kciuki :) Widziałam także pokaz Młodzi Młodym, który urzekł mnie niebanalnymi krojami i ciekawymi fakturami. Obu pokazom towarzyszyły koncerty na żywo - pierwszemu młodziutka i niezwykle utalentowana grupa The Dumplings [pewnie każdy już zna 'słodko-słony cios' :P], drugiemu zaś z przystojniacy z zespołu The &! Gdyby nie moja choroba na pewno z większą ochotą buszowałabym po strefie showroom'owej, jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - nie wydałam fortuny i w sumie jestem z siebie dumna. W związku z tym, że ostatnio serwuję Wam dużo czerni stwierdziłam, że w tym dniu ubiorę się nieco bardziej kolorowo. Reasumując spędziłam miły wieczór w doborowym towarzystwie między innymi znanej już Wam mojej przyjaciółki Niny, brata, Kasi i Madzi z Quintessence of Beauty czy Marionki z MarionaChic [wariatka :* ] - to właśnie te osoby możecie zobaczyć na fotkach ! Uciekam się kurować. Trzymajcie się 'zdrowo'.

NINA
bluza | PUDLE W PUDLE
sukienka | ALEXANDER WANG
botki | MARNI
torebka | MARC JACOBS
JA
koszula | ZARA
spódnica | DIY
botki | H&M
torebka | PRIMARK

40 komentarzy:

  1. ładnie się dziewczyny prezentowałyście. a Ty kochana zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne zdjęcia Kochana :* cudownie było się spotkać! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietnie wygladalas. I lubie takie fotorelacje. Tymbardziej ze zdjecia sa super jakosci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czy te botki z reserved są jeszcze w sklepach? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. boska kurtka!
    a na ten weekend trzeba było mieć jakieś zaproszenia czy tak o można było wejść? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba było mieć zaproszenia ale łatwo było je zdobyć :) każdy z blogerów zaproszony na śniadanie miał po 5 do rozdania zatem można było wygrać. ogólnie chyba można kupić wejściówki, dokładnie się nie orientuję.

      Usuń
  6. Bardzo mi się podoba Twój zadziorny styl ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolorowo i cudownie! kuruj się <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana jak na chorą wyglądałaś nadzwyczaj zdrowo i jak zwykle ślicznie!
    http://szpilkipodgiewontem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mariona jak gwiazda:-) Zresztą wszystkie jak gwiazdy <3 Piękna kieca , śliczne z ta kratą :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepięknie. Jakość zdjęć doskonała like always :_)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaaaaale spódnicę miałaś świetną! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne fotki, tylko myślałam, że będzie ich więcej :p
    W pierwszej stylizacji masz boską, wręcz cudowną kurtkę!!!

    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie teraz to później wstawisz, żaden problem ;)
      A co do choróbska to dużo seksu proponuję :p co by się wypocić ;) hahahahah :D Na mnie działa zawsze :p

      Buziaki :*

      Usuń
  13. no tak, dziwne,że akurat twoja best friend wygrała wejściowke...

    OdpowiedzUsuń
  14. Potwierdza się moje zdanie, że najbardziej spektakularni byli goście ;) Wyglądałaś obłędnie!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Buziaki piękna,chyba ukradnę Ci jedno zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie wyglądałaś :) Świetnie połączyłaś koszulę i spódnicę :)

    http://prettylittlefashionistaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też dostałam wejściówki i szczerze się rozczarowałam...
    polecam artykuł na www.inanyevent.pl opisujący wszystkie wpadki organizacyjne tego eventu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jejku jak to się stało, że Was minełam.. nie rozumiem..
    Pięknie wyglądalaś!

    OdpowiedzUsuń
  19. Spódnica obłędna !

    OdpowiedzUsuń
  20. Super zedstaw, świetna spódnica.

    OdpowiedzUsuń
  21. wow! rewelacyjnie wyglądałaś ;) bardzo mi się podoba !!!

    pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  22. a co powiecie na temat słynnych aczkolwiek nieznananych nikomu projektantów ? haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam mieszane uczucia. ciężko mi zrozumieć jak można nie znać Hans Klossa czy Svena Hanavalda [to zakrawa o śmieszność ] ale z drugiej strony wydaje mi się, ze to miało na celu ośmieszenie blogerów bo skoro i tak wszyscy się z nich śmieją to i my to zrobimy. Z tego co słyszałam materiał tak pocięto aby jeszcze bardzie uwypuklić 'głupotę' blogerow. Jednak wiecie co mnie najbardziej śmieszy? to, że 3/4 blogerów 'kolegów i koleżanek' osób, które tam występują udostępnia to na swoich fanpage'ach i śmieje się z nich. Jak to napisała ShinySyl 'srają do własnego gniazda' a to nie jest okej!

      Usuń
  23. Moglabys podpowiedziec jak ta spodnica jest uszyta tzn ile ma wratsw jest tiulu i co z material jest pod spodem ze sie tak fajnie ulada:)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej :) nie jestem aż tak zdolna i nie zrobiłam jej od początku sama. miałam tę sukienkę - http://www.kokorinoo.com/2013/08/happy-b-day-to-me.html, odcięłam od niej gorset, odczepiłam wszystkie cekiny ( były ich miliardy), wyjęłam jakieś żyłki, które były na samych końcach tego tiulu a górę obszyłam czarną wstążką. mogę Ci tylko powiedzieć, że na samym 'dnie' jest cienka halka, potem grubszy materiał (z jednej strony błyszczący a z drugiej matowy i 4 warstwy tiulu. :)

      Usuń
  24. Huehue,kolejne nadęte puste laski które nie mają w swoim życiu innych wartości niż ciuchy no pogratulować ;)

    OdpowiedzUsuń

KOKORINOO dziękuje i pozdrawia !